czwartek, 3 lipca 2014

again in the New York City

Dokładnie tydzień temu miałam po raz kolejny niewątpliwą przyjemność przechadzać się ulicami Nowego Jorku. Dokładnie pamiętam mój pierwszy raz w tym mieście, wrażenie jakie na mnie wywarło. Pamiętam, jak nie mogłąm uwierzyć, że naprawdę tam jestem, a uśmiech nie schodził mi z twarzy nawet na sekundę. Tak to z reguły bywa, kiedy spełnia się twoje marzenie. I mimo że od tamtego czasu minęło parę lat, a ja zdążyłam odwiedzić NYC jeszcze parę razy, to nic się w tej materii nie zmieniło - nadal wywiera na mnie piorunujące wrażenie, a spacerując ulicami Manhattanu czy Brooklynu czuję bardziej jakbym sunęła ponad ziemią :)

Wiem, że nie wszyscy podzielają mój zachwyt Nowym Jorkiem. Wiele osób czuje się przytłoczonych atmosferą miasta i za nic w świecie nie chciałoby tam mieszkać. Ja zdecydowanie chciałabym jakąś część życia spędzić właśnie tam.







Nowy Jork potrafi inspirować jak mało co. Gdzie się nie obejrzeć można znaleźć coś zdumiewającego, znaleźć jakiś drobny niezwykły detal, minąć przechodnia, który wygląda jakby przyleciał z innej planety czy zachwycić się różnorodnością architektury. Potencjalnie nieprzystające do siebie elementy tworzą niezwykłą mozaikę zbudowaną z różnorodności budynków, ludzi, a nawet zapachów czy odgłosów. Tak, Nowy Jork zdecydowanie może przytłaczać, ale nie wiem, jakie inne miasto bardziej zasługiwałoby na miano stolicy świata.




Chodząc ulicami Nowego Jorku, aż trudno było mi wybrać na czym się skupić. Z każdym postawionym krokiem atakowały mnie piękne kadry wręcz prosząc się o zdjęcie. 







Z Top of the Rock mogłam podziwiać panoramę Nowego Yorku. Uroku dodawały chmury i światło zachodzącego słońca. Żałowałam jedynie, że nie dane mi było zostać tam aż do zmroku i przyglądać się, jak nad miasto nadciągać noc i kolejno zapalają się miliony malutkich światełek. Ale to dobry pretekst, żeby jeszcze tam wrócić i ten plan zrealizować. ;)










A tu nasza zwiedzająca ekipa na Time Square ze mną w roli fotografa :)





Cóż mogę powiedzieć - mam wielką nadzieję, że kiedyś uda mi się tu spędzić trochę więcej czasu, zęby móc nasycić się atmosferą tego miejsca. Byłabym niewiarygodnie szczęśliwa, gdyby choć na chwilę uda mi się tu zamieszkać ;)

2 komentarze: